Zaproponowany przez badaczy: Ramseya, Tameya, Langa i Kinzela model interwencji kryzysowej w przypadku zagrożenia samobójstwem zakłada, że jednym z ważnych elementów jest skontaktowanie osoby z powodem do życia. Najpierw jednak należy rozpoznać sygnały świadczące o zagrożeniu.
Symptomy zagrożenia samobójstwem możemy podzielić na 4 kategorie:
Nie należy żadnego z nich lekceważyć lub bagatelizować. Jak stara mądrość mówi, lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego też pierwszym i najważniejszym narzędziem przeciwdziałania samobójstwom jest prewencja w postaci pomocy lub wsparcia psychologicznego. Zapobieganie próbom samobójczym oddziałuje nie tylko na jednostkę, ale i na całe bliskie środowisko. Konsekwencje zachowań samobójczych można rozpatrywać w wymiarze jednostkowym, ale i społecznym. Wymiar społeczny dotyczy dezintegracyjnych konsekwencji udanej próby samobójczej w środowisku. Szacuje się, że śmierć jednego człowieka dotyka 4-10 osób z najbliższego środowiska i do 20 osób pośrednich. Dodatkowo śmierć sławnych osób niesie za sobą ryzyko tzw. efektu Wertera, czyli naśladowczego samobójstwa. Uratowanie jednej osoby może więc stworzyć nowe możliwości, ale nie musi. Osoby po nieudanej próbie samobójczej często muszą zmagać się z konsekwencjami podjętych działań, np. uszkodzenia organów wewnętrznych, niedokrwienie mózgu, paraliż oraz koszty związane z leczeniem.
Interwencje podejmuje się, gdy nierozwiązane problemy powodują psychiczny ból, który jest nie do wytrzymania, oraz podczas podjęcia próby samobójczej. Model interwencji zakłada 3 możliwe stany osoby zagrożonej samobójstwem:
Nawiązanie kontaktu z osobą, która podjęła już działania w celu odebrania sobie życia jest bardzo trudnym zadaniem. Jeśli jest to nam osoba nieznana, warto się najpierw przedstawić, a potem skłonić osobę zagrożoną do zapoznania. Poprzez pytania (tj. „Jak się czujesz?”, „Czy coś się stało?”) poznajemy i dociekamy, z jaką sytuacja mamy do czynienia. Nie należy przekonywać ani oskarżać. Zrozumienie sytuacji osoby i rozmowa może być jedynym, co trzyma ją przy życiu. Nasze opinie o tym, dlaczego warto żyć i dlaczego nie warto popełniać samobójstwa często są szkodliwe. Intencje samobójcze wiążą się z emocjami i wydarzeniami, co daje nam cenne informacje, które mogą pomóc w późniejszym szukaniu powodów do życia czy planu na przyszłość. Okaż szacunek, znajdź chociaż jeden powód i wyraziście go ubarw, aby się rozrósł.
Osoba, która zdecydowała się na zakończenie swojego życia mogła już rozliczyć się ze spraw, które trzymały ja przy życiu i może nie widzieć drogi, która może dalej iść. Na tym etapie ważne jest przygotowanie kontraktu na życie (słownego lub pisemnego). Osoba zagrożona zobowiązuje się w nim, że nie popełni samobójstwa, a o swoich myślach samobójczych będzie rozmawiał ze specjalista albo z nami. Należy też uwzględnić plan na przyszłość, czyli możliwości do rozwoju, które stanowią kotwicę trzymającą przy życiu.
Nie jest to jednak jedyny słuszny plan, który gwarantuje stu procentowa skuteczność. Każdy z nas może znaleźć się w momencie, w którym będzie potrzebował pomocy. Nawet w najgorszym momencie nie jesteśmy sami. Poniżej znajdują się bezpłatne telefony dla osób w kryzysie:
Wina nie spoczywa jednak na nas ani nikogo innego. Dlatego najważniejsze jest reagowanie, gdy zaobserwujemy już pierwsze, bardzo subtelne sygnały. Aby interwencja kryzysowa nie była potrzebna.
Miejsca, w których otrzymamy pomoc:
Źródła:
Kielan A., Olejniczak D., Czynniki ryzyka oraz konsekwencje zachowań samobójczych z uwzględnieniem problematyki samobójstw dzieci i młodzieży. Dziecko Krzywdzone. „Teoria, badania, praktyka”, 2018, nr. 17(3), s. 9–26.
Autor: Natalia Muskała, wolontariuszka działu psychologicznego Fundacji Zaginieni
Zdjęcie: unsplash.com
Według niego: „Samobójstwem nazywa się każdy przypadek śmierci, będący bezpośrednim lub pośrednim wynikiem działania lub zaniechania przejawianego przez ofiarę zdającą sobie sprawę ze skutków tego zachowania”.
Jest też zjawiskiem trudnym, gdyż niejednokrotnie niełatwo jest je przewidzieć. Czynników, które mogą przechylić szalę w stronę życia lub śmierci jest bardzo wiele. W samym 2020 roku w Polsce 107 osób w wieku 13-18 lat odebrało sobie życie. Co szokujące, w statystykach z tego roku widnieje też jedna osoba z grupy wiekowej 7-12 lat.
Brunon Hołyst sugeruje wprowadzenie terminu „zachowanie suicydalne”, przez które należy rozumieć ciąg reakcji, które zostają wyzwolone w człowieku, z chwilą, gdy w jego świadomości samobójstwo pojawia się jako cel. W owym procesie można wyróżnić trzy fazy.
Na decyzję młodego człowieka o odebraniu sobie życia ma wpływ wiele czynników, które można podzielić na:
W wieku nastoletnim niektóre płaszczyzny życia są dla człowieka szczególnie istotne, należą do nich: rodzina, szkoła, grupa równieśnicza. Potrzeba poczucia akceptacji i zrozumienia jest wtedy szczególnie istotna. Środki masowego przekazu prezentują społeczeństwu obraz ludzi idealnych, atrakcyjnych, odnoszących sukcesy. Pod wpływem tego rodzaju treści w głowach młodych ludzi mogą pojawić się negatywne myśli dotyczące własnej osoby. Rodzi to też wiele pytań, np. „Dlaczego moje życie tak nie wygląda?”, „Co jest ze mną nie tak?”. Dla wielu nastolatków komentarze pod zdjęciami czy filmami, które zamieszczają w sieci stają się wyznacznikiem własnej wartości.
Wraz z rozwojem technologii więzi między ludźmi coraz częściej tworzone są w sposób wirtualny. Młodzi ludzie są pozbawieni bliskości drugiej osoby. Mimo iż nawiązują pewne relacje czują się samotni. Wirtualna rzeczywistość może stanowić pewnego rodzaju schronienie. W sieci mamy możliwość zaprezentowania się w dowolny, wybrany przez siebie sposób. Postać, która zostanie przez nas wykreowana, nie musi mieć nic wspólnego z tym, jacy jesteśmy na co dzień. Nie należy postrzegać telewizji i internetu jako główną przyczynę niskiej samooceny dzieci i młodzieży, lecz należy zwracać uwagę, na treści, które są tam publikowane. Dorośli powinni mieć na uwadze fakt, iż to właśnie dzieci w wieku szkolnym są najbardziej podatne na wpływy i w szczególności w tym okresie życia powinno się dołożyć wszelkich starań, by budować u najmłodszych pewność siebie i wzmacniać poczucie własnej wartości.
Zazwyczaj wybierają na powierników swoich rówieśników, których proszą o dyskrecję. Dlatego niezwykle ważne jest, by od najmłodszych lat edukować dzieci i młodzież na temat samobójstw. Warto podkreślić, iż dom rodzinny, w którym panuje atmosfera miłości i zrozumienia jest pierwszym miejscem, gdzie młody człowiek kształtuje swój charakter i nabywa umiejętność radzenia sobie w trudnych życiowych sytuacjach. W celu zmniejszenia liczby samobójstw w przyszłości należy połączyć działania wielu środowisk, by rozpoznać i jak najszybciej zareagować na zachowania, które zwiastują prawdopodobieństwo wystąpienia próby samobójczej u dzieci i młodzieży.
Jeśli myślisz, że życie cię przerasta, dopada Cię smutek i poczucie niemocy spróbuj porozmawiać z osobą bliską. Nie wahaj się skorzystać z pomocy specjalistów. Pamiętaj, że są ludzie, którzy pomogą ci znaleźć wyjście z trudnej sytuacji.
Źródła:
Autor: Beata Niezgoda, wolontariuszka w redakcji Fundacji Zaginieni
Zdjęcie: unsplash.com
Częściej dokonywane są u dziewcząt niż chłopców. Samouszkodzenia spełniają różne funkcje. Mogą regulować emocje, stanowić sposób radzenia sobie z napięciem albo karę wymierzoną samemu sobie, ale i zapobiegać dysocjacji (jest to specyficzny stan, w którym jednostka może mieć poczucie oddzielenia od rzeczywistości), czy samobójstwu. W przypadku samouszkodzeń u młodych osób wyraźne zaznaczone są różnice międzypłciowe. Badania pokazują, że dziewczęta częściej okaleczają się, aby zmienić odczuwany ból psychiczny w fizyczny. Akty mogą wynikać z odczuwanej nienawiści do siebie lub samotności. Natomiast chłopcy okaleczali się z nudów, dla zabawy, by uniknąć zrobienia czegoś oraz ze względu na chęć przyłączenia się do grupy. Samouszkodzenia mogą współwystępować z zaburzeniami psychicznymi tj. zaburzenia odżywiania, uzależnienia, zaburzenia nastroju.
Do samookaleczeń mogą doprowadzić: doświadczenia z domu rodzinnego, przemoc (zwłaszcza seksualna), jak i uniewrażliwione na potrzeby jednostki środowisko. Badania pokazują, że osoby okaleczające się często nie czują bólu podczas aktów samouszkodzeń, a ich próg wrażliwości i tolerancji na ból jest wyższy niż u osób nieokaleczających się. Jak wspomniano samouszkodzenia mogą stanowić czynnik ryzyka samobójstwa, ale nie muszą. Samouszkodzenia bez intencji samobójczych obejmują takie zachowania jak: cięcie, uderzanie głową, przypalanie, drapanie lub rozdrapywanie ran. Mimo iż ich intencja nie jest samobójstwo, przez przypadek mogą do niego doprowadzić. Dodatkowo mogą przyjmować charakter kompulsywny. Przykładowo obgryzanie paznokci stanowi impulsywne samouszkodzenie, które może być epizodyczne lub powtarzalne. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak liczne samookaleczenia nas otaczają.
Temat ten jest silnie zindywidualizowany, więc należy bardzo dobrze poznać jego przyczyny. Należy zatem pamiętać, że samouszkodzenia są jedynie objawem, za którym kryją się najróżniejsze powody. Samookaleczenia również łatwo ukryć, więc jeśli zauważymy je u kogoś, jest to wyraźny znak wołania o pomoc.
Autor: Natalia Muskała, wolontariuszka działu psychologicznego Fundacji Zaginieni
Zdjęcie: unsplash.com