KRS: 0000870180

Policjanci z łódzkiego Archiwum X rozwiązali sprawę zaginięcia Małgorzaty B. sprzed 16 lat. Zacznijmy jednak od początku.

Małgorzata B. była mieszkanką Starowej Góry, miała dwóch synów oraz partnera Mariusza. Pracowała w zakładzie krawieckim w Łodzi. Była szwaczką. Sąsiedzi wypowiadali się o Małgosi bardzo pochlebnie.

„Była ładną, bardzo miłą dziewczyną. Cała rodzina jest porządna. Gosia miała oryginalną urodę. Wyszła za mąż za Algierczyka. Ma z nim starszego syna. Młodszy jest dzieckiem partnera. Wiemy, że jakiś czas mieszkała w Algierii, ale wróciła do Polski. Na nowo ułożyła sobie życie”.

Mimo, że Gosia nie miała daleko na przystanek autobusowy, to zimą odprowadzał ją Mariusz, gdyż w godzinach ok. 6:00 rano było jeszcze ciemno. Gdy wracała z pracy również po nią wychodził. Gdy było jasno kobieta udawała się do pracy jak i wracała z niej sama.

26 lipca 2007 roku w Łodzi Małgorzata udaje się na przystanek autobusowy przez las, aby móc dojechać do pracy. Kobieta jednak do niej nie dociera, nagle zapada się pod ziemię, nie ma z nią kontaktu. Rodzina postanawia, więc zgłosić zaginięcie.

W mediach pojawia się komunikat dotyczący zaginięcia kobiety.

„Wiek z wyglądu 39 lat, wzrost około 171-175 centymetrów, sylwetka szczupła wysmukła, waga około 65 kilogramów, oczy ciemne, włosy koloru kasztanowego faliste długie. Twarz owalna, cera naturalna, nos średni prostolinijny, uszy normalne, wargi średnie, uzębienie zniszczone paleniem papierosów, buty typu klapki siateczkowe koloru czarnego. Na lewym ramieniu tatuaż w kolorze niebieskim przedstawiający motyw roślinny. W dniu zaginięcia była ubrana w spodnie typu dżinsy koloru jasnoniebieskiego z haftem na nogawce »motyl«, innych danych brak”.

Rozpoczynają się poszukiwania Małgosi. Na tę okoliczność policja przesłuchuje osoby, które potencjalnie mogą mieć jakiekolwiek informacje dotyczące zaginięcia, wykonują szereg czynności, m. in. wykorzystują do poszukiwań psy tropiące oraz helikoptery, jednak w dalszym ciągu los kobiety jest nieznany.

Od zaginięcia Gosi minęły lata, sprawą zajęło się Łódzkie Archiwum X, które sprawiło, że zagadka sprzed lat została rozwiązana.

Okazało się, że Małgorzata została zamordowana. Przełomowy w sprawie był rok 2022r.

W połowie 2022 roku policjanci z Archiwum X dostrzegli, że las między Łodzią i Starową Górą może być miejscem ukrycia zwłok kobiety, ponieważ został on najprawdopodobniej pominięty podczas poszukiwań w 2007 roku. Metr po metrze sprawdzano las Ruda-Popioły przez kilka miesięcy. Finalnie odnaleziono szczątki ludzkie i odzież, która należała do Gosi. Dla potwierdzenia jednak tego faktu zlecono przeprowadzenie badań DNA. Szczątki i odzież bez wątpienia należały do Małgorzaty.

Dzisiaj możemy stwierdzić, że kobieta padła ofiarą zabójstwa. Po trwających od grudnia poszukiwaniach na obszarze około jednego hektara z udziałem archeologów, antropologów i specjalistycznego sprzętu, w środę w lesie na terenie dzielnicy Łódź-Górna udało się odkopać ciało, wówczas 39-letniej kobiety" –  poinformował rzecznik prasowy nadzorującej śledztwo Prokuratury Okręgowej w Łodzi prok. Krzysztof Kopania.

Za morderstwo odpowiedzialny był wówczas 26-letni mężczyzna.

Jak się okazało, przygotował się on do tej zbrodni. Dzień przed zabójstwem wykopał grób, doskonale znał rozkład dnia Gosi, obserwował ją. Zaczaił się na nią w lasku, przez który przechodziła aby dojść na przystanek autobusowy.

42-letni Ryszard P., przyznał się do zbrodni. Pomimo upływu 16 lat doskonale pamiętał popełniony czyn.

„Jak podał, już w przeddzień, to jest 25 lipca 2007 roku, gdy tylko zobaczył kobietę zaplanował atak na nią. Wykopał nawet w lesie grób, w którym zamierzał ją pochować. Następnego dnia czekał aż ofiara będzie szła w kierunku autobusu, którym dojeżdżała do pracy. Podobnie jak on, zamieszkiwała w pobliżu" – wyjaśnił prok. Kopania.

Mężczyzna na początku dążył do zgwałcenia kobiety, następnie zabił, uderzając ją mocno w głowę, dusząc i dociskając klatkę piersiową kolanami. Po zamordowaniu Gosi, 42 – latek przeniósł ciało do wykopanego dzień wcześniej grobu i tam zakopał. Mówi się, że przed zakopaniem Małgorzaty jeszcze żyła.

„ Tą drogą ludzie chodzą do autobusu. Do tego lasku ludzie chodzili na grzyby, a ona tam leżała tyle lat — mówią wstrząśnięci mieszkańcy osiedla”.

Małgorzata B. osierociła dwóch synów.

Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa ze zgwałceniem. Grozi mu za to od 12 lat więzienia do dożywocia.

Źródła:

  1. https://wiadomosci.wp.pl/zaginela-16-lat-temu-jest-przelom-6902109031946880a
  2. https://goniec.pl/po-16-latach-prawda-wyszla-na-jaw-39-letnia-malgorzata-nie-zaginela-tylko-zostala-zamordowana-jj-wbc-250523
  3. https://niezalezna.pl/polska/kryminalne/zabil-i-zakopal-kobiete-wpadl-po-16-latach/486081
  4. https://lodz.se.pl/zaplanowal-mord-na-gosi-w-najdrobniejszych-szczegolach-pamietal-wszystko-nawet-po-16-latach-aa-B3ky-VhDk-XaAr.html
  5. https://dzienniklodzki.pl/tajemnice-zaginiec-kolo-lodzi-zwloki-w-starowej-gorze-i-zaginiona-rodzina-pojechalismy-sprawdzic-co-tam-sie-dzieje/ar/c1-17589593
  6. https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lodz/zabojstwo-w-starowej-gorze-morderca-i-gwalciciel-wykryty-przez-archiwum-x/v1vsxsq
  7. https://tvn24.pl/lodz/lodz-gorna-42-latek-z-zarzutem-zabojstwa-kwalifikowanego-do-zbrodni-doszlo-w-lipcu-2007-roku-st7145227

Autor: Magdalena Wychowska, wolontariuszka Fundacji Zaginieni

Zdjęcie: materiały łódzkiej policji, [za:] https://dzienniklodzki.pl/w-lodzi-odkryli-zwloki-kobiety-zamordowanej-16-lat-temu-ukryl-cialo-kobiety-w-grobie-to-byla-zbrodnia-na-tle-seksualnym-zdjecia/gh/c1-17575157

Serdecznie zachęcamy do lektury poprzednich artykułów z serii "Sukcesy Archiwum X":

  1. SUKCESY ARCHIWUM X: Sprawa Grażyny Ż., 41-letniej kobiety z Gdyni
  2. SUKCESY ARCHIWUM X: Zbrodnia sprzed lat - zabójstwo pielęgniarki Agnieszki D. w Białymstoku
  3. SUKCESY ARCHIWUM X: Sprawy zamordowanych chłopców – Marcina S. i Sebastiana T.
  4. SUKCESY ARCHIWUM X: Mieczysław K. z Krakowa. Zaginięcie, które okazało się być zabójczą intrygą
  5. SUKCESY ARCHIWUM X: Ewa Pilarska ze Zbylutowa i tragiczny finał jej zaginięcia

Cała historia zaczęła się w nocy z 21 na 22 sierpnia 1993 roku w Zbylutowie, kiedy to 15-letnia Ewa Pilarska wraz z koleżankami wybrała się na dyskotekę do Chmielna. Według zeznań świadków nie bawiła się zbyt dobrze i postanowiła wrócić do domu. Pomimo nalegań koleżanek, Ewa nadal przystawała przy swojej decyzji i samotnie opuściła lokal o 3 nad ranem. Skierowała się w stronę domu, do którego niestety nigdy nie wróciła.

Nazajutrz mama Ewy zauważyła, że jej córka nie wróciła na noc. Zaniepokojona tym faktem żywiła jednak nadzieję, że może ona przebywać u koleżanki, z którą była na imprezie ubiegłej nocy. Wraz z mężem udała się do niej, lecz niestety dziewczyna nie posiadała informacji na temat aktualnego miejsca pobytu Ewy. Rodzice zaginionej bezzwłocznie postanowili zgłosić zaginięcie na policji, która wszczęła poszukiwania.

W akcję poszukiwawczą zaginionej Ewy Pilarskiej zaangażowana była policja, rodzina, a także mieszkańcy pobliskich wsi.

Pierwszym tropem na jaki udało się trafić była bielizna Ewy, która leżała ok. 500 metrów od jej domu. Prowadzono poszukiwania w pobliskich lasach oraz polach, lecz z powodu potężnej burzy nad wsią akcja poszukiwawcza została przerwana. 23 sierpnia wznowiono przeszukiwania terenu w celu odnalezienia zaginionej Ewy, na której ciało natrafił jej ojciec. Zmasakrowane zwłoki nastolatki znajdowały się nieopodal 500 metrów od jej rodzinnego domu. Zaginiona Ewa Pilarska została brutalnie pobita, zgwałcona, a finalnie zamordowana przez okrutnego sprawcę. Jego tożsamość udało się ustalić dopiero po 23 latach.

"Zbrodnia doskonała" – takim mianem określano sprawę morderstwa Ewy Pilarskiej przez blisko 23 lata. Pomimo odnalezienia ciała, zabezpieczonych dowodów, przesłuchań świadków, sprawca nadal był nieuchwytny. Niestety, w tamtych czasach analiza kodu genetycznego była na etapie raczkowania, co znacznie nie ułatwiało śledztwa.

W związku ze sprawą wytypowano dwóch potencjalnych morderców, których jednak szybko oczyszczono z zarzutów. Cała Polska żyła sprawą Ewy ze Zbylutowa, tragiczną zbrodnię ukazano także w wielu reportażach telewizyjnych, m.in. w "Magazynie Kryminalnym 997". Sprawcy przez długie lata nie ustalono, przez co sprawę odstawiono na półkę.

Rok 2015 był przełomem w sprawie tragicznego morderstwa Ewy.

Dzięki ponownej analizie sprawy, nowoczesnej technologii oraz ciężkiej pracy policjantów z wrocławskiego "Archiwum X" udało się dotrzeć do tego, kto był sprawcą brutalnej zbrodni sprzed lat, był to 43 letni Jan G. – mieszkaniec Zbylutowa. Według ustaleń śledczych, przyczyną śmierci Ewy było zakrztuszenie się własną krwią wskutek obrażeń po wbitym kiju w jej usta, w wyniku których jej tchawica została przebita. Nim doszło do zgonu, sprawca bardzo brutalnie pobił Ewę aż do utraty jej przytomności, a następnie zgwałcił. To właśnie dzięki zebranemu materiałowi genetycznemu mordercy na spódnicy ofiary udało się zidentyfikować Jana G. przy pomocy nowoczesnych metod analizy DNA.

Początkowo Jan G. nie przyznawał się do winy, twierdząc, że "tylko" ją pobił i zgwałcił. Zebrany materiał jednoznacznie wskazywał jednak na jego winę. Sprawca zbrodni w dniu tragicznego morderstwa miał zaledwie 19 lat. Według informacji okolicznych mieszkańców był osobą, której się obawiali ze względu na jego skłonności do nadużywania alkoholu, po którym bywał agresywny oraz posiadał zoofilskie zapędy.

W dniu zatrzymania Jan G. był nieco zdziwiony widokiem policjantów śledczych u progu swych drzwi. Był przekonany, że zbrodnia, której się dopuścił nigdy nie zostanie rozwiązana. Również żona sprawcy nie mogła pogodzić się z faktem jakiej okrutnej zbrodni dopuścił się jej mąż.

Jana G. skazano na karę dożywotniego pozbawienia wolności w lutym 2017 r.

W 2018 r., wskutek apelacji wniesionej przez obrońców mordercy, wyrok skrócono do 25 lat.

Sprawa morderstwa Ewy Pilarskiej wzbudziła wiele emocji w opinii publicznej, przez co na długo zapisze się w historii najokrutniejszych zbrodni w Polsce, będąc jednocześnie przestrogą dla innych, aby w życiu kierować się ostrożnością, by nie podzielić losu Ewy i nie stać się ofiarą okrutnego bestialstwa.

Źródła:

  1. https://zaginieniprzedlaty.com/archiwum-zbrodni/ewa-pilarska-i-jej-tragiczny-koniec/
  2. https://gazetawroclawska.pl/archiwum-x-dziala-kara-za-zabojstwo-sprzed-24-lat/ar/11800958
  3. https://www.wroclawskiportal.pl/czarny-poniedzialek-ostatnia-dyskoteka-ewy/
  4. https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2016-04-11/zabil-wbijajac-kij-w-usta-przez-23-lata-byl-nieuchwytny_1502774/

Autor: Katarzyna Sosnowska, wolontariuszka Fundacji Zaginieni

Zdjęcie: https://gazetawroclawska.pl/ekshumacja-po-23-latach-wkrotce-proces-mordercy-nastolatki/ar/9817950

Serdecznie zachęcamy do lektury poprzednich artykułów z serii "Sukcesy Archiwum X":

  1. SUKCESY ARCHIWUM X: Sprawa Grażyny Ż., 41-letniej kobiety z Gdyni
  2. SUKCESY ARCHIWUM X: Zbrodnia sprzed lat - zabójstwo pielęgniarki Agnieszki D. w Białymstoku
  3. SUKCESY ARCHIWUM X: Sprawy zamordowanych chłopców – Marcina S. i Sebastiana T.
  4. SUKCESY ARCHIWUM X: Mieczysław K. z Krakowa. Zaginięcie, które okazało się być zabójczą intrygą
Fundacja ZAGINIENI
chevron-down